Elektronika bez tajemnic

Bankomaty przyszłości

Dlaczego akurat bankomaty? Ponieważ to rozwiązanie już istnieje. I nie mam na myśli istnienia jako prototypu czy istnienia na rynku światowym jednak bardzo dalekim naszemu oku a co dopiero dłonie, nie. Mam na myśli bankomaty ponieważ one już stoją w naszej stolicy. Dobrze, już wiemy o jakim urządzeniu tu będziemy mówić lecz czemu akurat o nich? Przecież są tak popularne, otóż właśnie nie te konkretne. Mowa o bankomatach skanujących naszą sieć naczyń krwionośnych w palcach dłoni. Tak jest. Nie przejęzyczyłam się. Sieć naczyń krwionośnych. Wystarczy nam do korzystania z nich jedynie nasza obecność. Już nie będziemy musieli się martwić o zgubione kart o to że zapomnieliśmy pinu czy o to, że kiedy wypłacamy pieniądze ktoś z zamontowanej własnej kamery będzie mógł odczytać nasz pin a później go wykorzystać. Zapytacie czemu nie na linie papilarne? Na to też jest prosta odpowiedź. Je bardzo łatwo można skopiować, jeśli nasze konto nie było by niczym innym zabezpieczone, jakimkolwiek pinem, każdy mógłby podejść do bankomatu, założyć lateksową rękawiczkę, przyłożyć swój palce i odcisnąć linie poprzednika. Takie problemy nie będą miały miejsca przy sklonowaniu naszej siatki naczyń. Każdy z nas tak samo jak przy odcisku palca ma swój indywidualny układ tych naczyń. Nie ma możliwości by one się powieliły więc problem pomylenia dwóch osób zostaje całkowicie zniwelowany do zera. Dodatkowo utworzenie sztucznych takich układów jest praktycznie niemożliwe do wykonania więc i niemożliwym będzie oszukanie takiego bankomatu. Więc dlaczego już wszędzie nie korzystamy z takiej technologii? Niestety w ciągu dalszym problemem jak zwykle jest cena.

Copyright @ 2011 Elektronika bez tajemnic